[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Kiedy ichmałżeństwa się rozpadły, spotkali się kiedyś przypadkiem i po trzydziestu latach, od czasu kiedy skończył się ichpierwszy związek, pobrali się."Kocham Sue z całego serca i teraz czuję, że mam błogosławieństwo od mamy", powiedział David.Mieszkają wIpswich i mają pięcioro dzieci i kilkoro wnuków."Teraz rozumiem, dlaczego odesłała mnie z powrotem -po to, abymmógł zaznać szczęścia z Sue.Wtedy nie wiedziałem, o co jej chodzi, kiedy mówiła, że mam jeszcze tyle do zrobienia,ale teraz wiem, że chodziło o Sue.Czuję, że mama mówi: �Tak, ona jest dobra dla ciebie�.Gdyby śmierć przyszła po mnie jutro, nie będę się bał, choć będzie mi smutno opuścić Sue.Miałem takie mocneprzeczucie, że za tamtą bramą jest coś pięknego i że jest tam mama.Całkiem chętnie tam pójdę".Nella Parrninter nadała swojemu najmłodszemu synowi imiona Simon Peter ze względu na doświadczenie zpogranicza śmierci, jakie przeszła.Pochodząca z Dunster w hrabstwie Somerset Nella była w ciąży, kiedy poszła dodentysty, aby usunąć złamany ząb.Dostała narkozę, po której łatwo zasnęła.Nagle stwierdziła, że unosi się w tunelu.Był ciemny, świeciło się w nim słabe światło i Nella nie mogła zobaczyć ścian.Była szczęśliwa i odprężona, a przykońcu tunelu zobaczyła światło z prawej strony.Wyglądało na dobrze oświetlone wejście.Emanowało z niego ciepło izdawało się jakoś ją przyciągać.Nella zobaczyła po lewej stronie coś jeszcze -coś, co ją przestraszyło.Było tam ponad dziesięciu ludzi.Wszyscymieli na sobie długie czarne szaty i stali wokół stołu.Nie widziała ani ich twarzy, ani też tego, co było na stole, alewiedziała, chociaż nikt jej tego nie powiedział, że ludzie ci mieli ocenić jej życie.Była pewna, że jest to sąd, któryzebrał się, by zdecydować, co się z nią stanie.Zanim podeszła do stołu, jakaś biała postać wyłoniła się z zamglonego światła po prawej.Też miała na sobiedługie szaty, ale były one śnieżnobiałe.Osoba ta nie była na tyle blisko Nelli, by mogła ona dostrzec rysy jej twarzy,ale wyczuła, że ten ktoś jej współczuł.Osoba ta przemówiła do niej, zdawała się trochę rozgniewana, jak gdyby niespodziewała się jej tutaj: "Twój czas jeszcze nie nadszedł.Wracaj i opowiedz im" -powiedziała.Natychmiast Nella poczuła, że "wskakuje" z powrotem do swojego ciała.Poczuła lekki wstrząs.Nie było to nicnieprzyjemnego, ale wiedziała, że znowu wchodzi w siebie.Otworzyła oczy, spojrzała do góry i zobaczyła twarzedentysty i jego asystentki."Najwyrazniej przestałam oddychać, a moje serce zatrzymało się na kilka sekund -powiedziała Nella, wdowa zdziesięciorgiem dzieci.-Pielęgniarka spytała mnie, czy wybrałam imię dla dziecka i w tej samej chwili postanowiłamnazwać go Simon Peter.Nie wiem, czy święty Piotr mnie odesłał, ale imię to wydawało się dobre".Urodzona w 1925 roku Nella bardzo wyraznie pamięta to przeżycie i chociaż obecność czarnych postaciprzestraszyła ją, znalazła pocieszenie w ukojeniu i szczęściu, które odczuwała podczas szybowania w tunelu."Chociażjeden element tego przeżycia mnie zdenerwował, cała reszta była taka cudowna, że nie boję się umierać".Od trzynastego roku życia Frances Montague musiała sobie radzić z ostrymi atakami astmy.Zrednio dwa razy doroku przebywała w szpitalu, a parę razy znalazła się na oddziale intensywnej terapii.Najostrzejszy nastąpił w 1985roku.Miała wtedy trzydzieści pięć lat.Doświadczenie z pogranicza śmierci zmieniło jej stosunek do życia i umierania.Frances, pracująca jako pielęgniarka, została zaszczepiona przeciwko grypie dwadzieścia cztery godziny wcześniej iuważa, że to mogło sprawić, iż atak był jeszcze ostrzejszy niż zwykle.Gdy poczuła się zle, Gerald, jej mąż, którypracuje jako kierowca, zawiózł ją do szpitala w Torbay.Frances i Gerald mieszkają w Brixham i mają dwoje dorosłychdzieci."Pamiętam jedynie, że strasznie bolała mnie klatka; ból był prawie nie do zniesienia.Potem szłam tunelem wkierunku jasnego światła.Nie potrafię opisać intensywności tego światła, bo brak mi słów, żeby to wyrazić.Na codzień nie widzimy niczego takiego
[ Pobierz całość w formacie PDF ]